poniedziałek, 4 stycznia 2010

żyje w mieście gdzie

5. forza Palermo ma kolor różowy , stadion niesamowicie wibruje od krzyków , opada się i wznosi z każdym zbliżeniem się piłki do bramki , wstający tłum podnosi cię mimowolnie , drżący stadion powoduje , że szybciej bije ci serce , choć wychodzisz z założenia  że to latanie półgłówków za czymś co się zwyczajnie turla , miesza się fanatyzm ze świętością,  piłka nożna jest wyższą religią , sensu nabiera przeświadczenie że mężczyźnie nie przeszkadza się w oglądaniu meczu traci natomiast na podawaniu piwa bo przełknąć podczas nie da się nic , a wszystko przez cuore rosa nero! (zdj.internet)





 

 

 

 


Brak komentarzy: